„Jesteśmy tutaj, żeby zostawić ślad we wszechświecie. W innym razie po co tu być?” — Steve Jobs

10 lipca 2008 roku Apple uruchomił App Store z 500 aplikacjami. Inwestorzy byli sceptyczni. Programiści byli ostrożni. Istniejąca branża oprogramowania mobilnego, zbudowana na umowach z operatorami i preinstalowanym bloatware, uważała ten pomysł za uroczy, ale niszowy.

Osiemnaście miesięcy później: 3 miliardy pobrań. Ponad 100 000 aplikacji. Jobs nazwał to „czymś, czego nigdy wcześniej nie widzieliśmy.” To nie tylko zmieniło sposób dystrybucji oprogramowania. To zmieniło, czym oprogramowanie było. Nagle pojedynczy programista w piwnicy mógł dotrzeć do 100 milionów użytkowników. Aplikacja stała się atomową jednostką mobilnej informatyki.

Uważam, że obserwujemy dokładnie tę samą zmianę właśnie teraz. Tyle że tym razem atomowa jednostka to nie aplikacja. To skill.

Nie potrzebuje Pan do tego aplikacji

Chce Pan liczyć kalorie? W 2015 roku potrzebny był ktoś, kto zbuduje aplikację. Programista do napisania kodu, designer do narysowania ekranów, backend do przechowywania danych, wpis w App Store do dystrybucji. Miesiące pracy. Tysiące złotych. A jeśli aplikacja jeszcze nie istniała, miał Pan pecha.

W 2026 roku mówi Pan swojemu agentowi AI: „Śledź co jem dzisiaj i oszacuj kalorie.” Gotowe. Bez aplikacji. Bez pobierania. Bez procesu onboardingu. Agent rozumie, czego Pan chce, wymyśla jak to zrobić i robi to.

To jest ta zmiana. Agenci AI są niezwykle potężni i z każdym miesiącem stają się potężniejsi. Potrafią pisać kod, analizować dane, zarządzać plikami, przeszukiwać internet i rozwiązywać złożone problemy. W przypadku większości zadań, które kiedyś wymagały dedykowanej aplikacji, teraz można po prostu poprosić.

Ale jest pewien haczyk: agent ogólnego przeznaczenia jest jak inteligentny generalista. Potrafi wiele, ale nie ma głębokiej ekspertyzy w niczym konkretnym. Nie wie, jak Steve Jobs myślał o upraszczaniu produktów. Nie zna dziesięciu zasad dobrego designu Dietera Ramsa. Nie zna głosu marki Pana firmy ani procesu wdrożeniowego Pana zespołu.

Do tego właśnie służą skille.

Czym jest skill?

Agent skill to pakiet wiedzy, który przekształca ogólnego agenta AI w eksperta dziedzinowego. Można to porównać do zatrudnienia specjalisty, tyle że ten specjalista mieszka wewnątrz Pana agenta i jest dostępny w momencie, gdy go Pan potrzebuje.

Anthropic opublikował otwarty standard Agent Skills w grudniu 2025, mniej więcej rok po tym, jak ich Model Context Protocol zmienił sposób, w jaki agenci AI łączą się z narzędziami i danymi. Ta sama strategia: budować otwartą infrastrukturę, a nie własnościowe fosy. MCP dał agentom ręce. Skille dały im ekspertyzę.

Standard jest już obsługiwany przez ponad 27 platform agentowych: Claude Code, Cursor, GitHub Copilot, Gemini CLI, OpenAI Codex i wiele innych. Istnieje ranking śledzący ponad 52 000 skilli, z najpopularniejszymi przekraczającymi 180 000 instalacji. Jedna komenda do instalacji:

npx skills add openclaw-rocks/skills --skill jobs-ive

Aplikacje dały telefonom supermoce. Skille dają agentom AI ekspertyzę.

Prawdziwy rower dla umysłu

Zacząłem używać Claude Code na początku grudnia 2025 roku, budując Goban.app. Plansza do Go to prosta rzecz: siatka 19x19, czarne i białe kamienie, kilka zasad. Ale coś się zmieniło w moim podejściu do projektu.

Nie musiałem się już stresować szczegółami technicznymi. Frameworki, narzędzia budowania, pipeline’y wdrożeniowe: agent AI zajmował się tym wszystkim. I zdałem sobie sprawę z czegoś, co zmieniło moje myślenie o tworzeniu produktów: wykonanie techniczne nie jest tym, co Pana wyróżni. Nie teraz. Nigdy więcej. Kiedy wszyscy mają dostęp do tych samych możliwości napędzanych przez AI, kod staje się towarem. To, co Pana wyróżnia, to smak. Obsesja na punkcie użytkownika. Uczynienie tego cholernie prostym.

Jobs kiedyś nazwał komputer osobisty „rowerem dla umysłu.” Widział badanie pokazujące, że kondor był najbardziej wydajnym zwierzęciem pod względem lokomocji, a ludzie plasowali się gdzieś w środku. Ale człowiek na rowerze pokonywał wszystko. Komputer był tym rowerem: narzędziem wzmacniającym ludzkie możliwości o rzędy wielkości.

Uważam, że skille są następnym rowerem. Komputer wzmacniał to, co mogliśmy robić. Skille wzmacniają to, jak myślimy. Nie dostajemy tylko agenta, który szybciej koduje. Dostajemy agenta, który podejmuje lepsze decyzje. Który upraszcza bardziej bezwzględnie. Który nazywa rzeczy z większą precyzją. Który kanalizuje dekady zgromadzonej mądrości produktowej w momencie, gdy jej potrzebujemy.

Zawsze chodzi o warstwy abstrakcji. Assembly ustąpił miejsca C. C ustąpił miejsca Pythonowi. Ręczne serwery ustąpiły miejsca chmurze. Każda warstwa uwolniła ludzi do myślenia na wyższym poziomie. Agenci AI to kolejna warstwa, która uwalnia Pana do skupienia się na jedynej rzeczy, która naprawdę się liczy: osobie używającej Pana produktu. Skille to sposób, w jaki ta warstwa zdobywa swoją wiedzę.

Dlaczego Jobs i Ive

Jobs nie przejmował się specyfikacjami chipów. Przejmował się „1000 piosenek w kieszeni.” Ive nie był obsesyjnie zainteresowany tolerancjami produkcyjnymi dla zabawy. Był obsesyjny, ponieważ ludzie wyczuwają dbałość, nawet gdy nie potrafią jej wyjaśnić. Cała ich filozofia polegała na rozwiązywaniu złożoności tak dogłębnie, że wynik wydawał się nieunikniony.

Ta filozofia stała się dla mnie jasna podczas budowania Gobana. Kiedy AI zajmuje się tym jak, Pan jest wolny, by obsesyjnie myśleć o tym co i dlaczego. A nikt nie myślał intensywniej o tym co i dlaczego niż Jobs i Ive.

Stosowanie ich sposobu myślenia było kiedyś drogie. Potrzebny był pierwszorzędny zespół designerski, strateg marki, lata zgromadzonego smaku. Teraz można zakodować ten sposób myślenia w skillu. Ekspertyza staje się czymś, co każdy agent może załadować na żądanie, a każda osoba może wykorzystać za darmo.

Więc zbudowałem skill, który chciałbym był mieć wcześniej.

Steve Jobs w kieszeni

Jobs/Ive Decision Engine.

Nie powierzchowna kolekcja cytatów, lecz głęboki, praktyczny framework decyzyjny zbudowany na podstawie badań nad ich rzeczywistymi metodami, zasadami i modelami myślowymi. Siedem protokołów:

  • Simplify: Test eliminacji, którego Jobs użył, by zredukować Apple z 17 produktów do 4
  • Name Something: Jak Apple nazywa produkty (krótko, sugestywnie, nieuchronnie)
  • Write Copy: Playbook komunikacji Apple („1000 piosenek w kieszeni”, a nie „5 GB pamięci”)
  • Design: Zasady designu Ive’a i dziedzictwo Dietera Ramsa
  • Kill Something: Siatka czterech kwadrantów do decydowania, co żyje, a co umiera
  • Price Something: Wycena jako pozycjonowanie, nie jako matematyka
  • Present Something: Struktura keynote’ów Jobsa, od „one more thing” po zasadę trzech

Każdy protokół jest poparty głębokimi plikami referencyjnymi obejmującymi kompletne fundamenty filozoficzne: prawdziwe cytaty z biografii Isaacsona, wywiady z Ive’em, keynote’y Apple i zasady designu Dietera Ramsa, które zainspirowały wszystko, co Apple zbudował.

npx skills add openclaw-rocks/skills --skill jobs-ive

Następnie zapytaj swojego agenta: „Uprość tę stronę główną” lub „Nazwij ten produkt” lub „Co zrobiłby Steve?”

Ekonomia ekspertyzy

Przed iPhone’em profesjonalny edytor zdjęć kosztował 699 $ (Photoshop). Po App Store dostawało się VSCO za darmo. Model dystrybucji zmienił to, co było ekonomicznie opłacalne. Skille robią to samo z myśleniem. Konsultant ds. marki pobiera 300 $/godzinę. Skill nie kosztuje nic.

I nie ma podatku Apple. App Store pobiera 30% od każdej transakcji. Skille są dystrybuowane przez GitHub. Bez strażnika. Bez opłaty platformowej. Bez 30% prowizji. Format jest otwarty. Jedyną inwestycją jest ekspertyza włożona w napisanie. Prawdziwy rower dla umysłu: myślenie produktowe na poziomie Jobsa, dostępne dla każdego.

To rodzi niewygodne pytanie: czy ktokolwiek kiedykolwiek będzie mógł pobierać opłaty za skill?

Teoretycznie można by kompilować skille do nieprzejrzystego formatu i podawać je LLM przez proxy. Ale ludzie zawsze potrafili wyciągać system prompty, nawet od największych dostawców AI. Skille to zasadniczo to samo: instrukcje tekstowe wstrzykiwane w okno kontekstu. Jeśli model może je czytać, wystarczająco kreatywny prompt może je odzyskać.

Wstępnie skonfigurowane agenty z wyselekcjonowanymi zestawami skilli mogłyby być modelem komercyjnym. „Agent strategii produktu” z dziesięcioma wbudowanymi premium skillami, sprzedawany jako usługa. Ale nawet tam agent ma dostęp do własnej konfiguracji. Dopóki nie zablokuje się go całkowicie (co ogranicza jego użyteczność), można go poprosić o udostępnienie lub odtworzenie tego, co wie. Ochrona jest tak silna jak bariery, a bariery wciąż są przełamywane.

Uważam, że skille pójdą tą samą drogą co oprogramowanie open-source. Same instrukcje zmierzają w kierunku bezpłatności. Wartość gromadzi się wokół ludzi i firm, które je kurują, utrzymują, łączą i hostują. Nie w tekście pliku, lecz w ekosystemie wokół niego.

Bóle wzrostu

Ekosystem skilli rozwija się szybko. Poza skills.sh i GitHub, zewnętrzne marketplace’y jak ClawHub stały się popularnymi hubami, z ponad 3000 skillami stworzonymi przez społeczność i rosnącą liczbą. Opublikowaliśmy nasz skill Jobs/Ive tam również.

Ale szybki wzrost niesie ze sobą realne ryzyko. Zaledwie kilka dni temu badacze bezpieczeństwa z Koi Security odkryli skoordynowaną kampanię malware’ową, którą nazwali „ClawHavoc”: 341 złośliwych skilli podszywających się pod legalne narzędzia, rozprowadzających infostealera Atomic Stealer przez fałszywe sekcje „Prerequisites”. Oryginalny złośliwy skill osiągnął 7743 pobrania przed usunięciem. Szerszy audyt Snyk wykazał, że 7,1% wszystkich skilli w rejestrze zawierało krytyczne luki bezpieczeństwa.

Jeśli brzmi to znajomo, powinno. Wczesny App Store miał złośliwe aplikacje z latarką i gry kradnące dane. Apple odpowiedział App Review, sandboxingiem i uprawnieniami. Ekosystem skilli podąża tą samą ścieżką: flagowanie przez społeczność (3 lub więcej zgłoszeń automatycznie ukrywa skill na ClawHub), open-source’owe narzędzia skanujące jak mcp-scan i aktywne badania bezpieczeństwa ze strony Snyk, VirusTotal i SlowMist.

Brakuje jeszcze formalnego procesu recenzji przed publikacją. To przyjdzie. Każda udana platforma w końcu buduje swój system odpornościowy. W międzyczasie: instaluj tylko od wydawców, którym ufasz, audytuj nieznane skille i nigdy nie wykonuj ślepo poleceń z sekcji „Prerequisites”.

One more thing

Ekonomia aplikacji stworzyła biliony wartości. Ekonomia skilli prawdopodobnie tego nie zrobi, przynajmniej nie w ten sam sposób. Pisałem o tym w Digital Communism: kiedy inteligencja staje się praktycznie darmowa, wszystko, co może wyprodukować, podąża za nią w dół. Skille to tekst. Tekst jest darmowy do kopiowania, darmowy do dystrybucji, darmowy do remiksowania. Format jest otwarty z założenia. Nie ma podatku Apple, ale nie ma też strumienia przychodów wielkości Apple. Ekonomia skilli wygląda mniej jak App Store, a bardziej jak oprogramowanie open-source: same artefakty zmierzają ku bezpłatności, a wartość gromadzi się wokół ludzi, którzy kurują, łączą i dbają o to, co produkują.

To jest w porządku. Może o to właśnie chodzi. Najlepsze rzeczy w informatyce zawsze były darmowe. Linux. Wikipedia. Sam internet. Jeśli skille pójdą tą drogą, agenci wszystkich staną się mądrzejsi, a ludzie, którzy dbają o jakość, będą tymi, którzy zrobią różnicę.

Ten skill jest dla szalonych. Założycieli, którzy o północy dopracowują tekst na przycisku. Designerów, którzy usuwają połowę strony, a potem usuwają kolejną połowę. Ludzi od produktu, którzy wolą dostarczyć trzy funkcje zrobione dobrze niż dziesięć funkcji zrobionych „jako tako”.

npx skills add openclaw-rocks/skills --skill jobs-ive

Lub przeglądaj pełny katalog skilli z ponad 52 000 skillami już dostępnymi.


Ten wpis jest też dla Lisanne, która zawsze mnie wspiera, kiedy znikam w nowej technologii jak OpenClaw. Zachęciła mnie, żebym to faktycznie opublikował i wypuścił, zamiast trzymać w jakimś prywatnym repozytorium na GitHub jak zbyt wiele rzeczy, które zbudowałem wcześniej. Dziękuję za to. Teraz mam Steve’a Jobsa w kieszeni i Lisanne w sercu. Kocham Cię.